Nie ma tygodnia, by do gabinetu nie wszedł chory trzymający się za plecy i narzekający, że ma ból kręgosłupa a wszystkiemu winna jest rwa kulszowa. Gdy pytam skąd wie, że to właśnie rwa kulszowa notorycznie słyszę:– bo boli mnie od kręgosłupa do nogi,– bo kolega miał tak samo i miał rwe,-bo już tak…